„Nocna zmiana” – polska polityka w pigułce

Jakoś oglądanie filmów nie jest moim ulubionym zajęciem, ale gdy już zdecyduje się coś zobaczyć to najczęściej będą to dokumenty bezpośrednio związane z jakimś ważnymi wydarzeniami. Dlatego właśnie takie reportażowe filmy jakoś mnie najbardziej interesują. Pewnie dlatego Nocna zmiana to jeden z najlepszych jak dla mnie filmów, do którego nie tak dawno po raz kolejny wróciłem i obejrzałem do z dużą dozą przyjemności. Jednocześnie wydaje mi się, że ten film pokazuje doskonale obraz polskiej polityki. A oglądam go jeszcze chętniej również dlatego, że współczesna polityka nieco bardziej mniej zainteresowała. Właśnie oglądając ten film widzę, że mimo mijających prawie 25 lat od pokazywanych wydarzeń te same twarze chodzą po sejmowych korytarzach jako posłowie i te same twarze pojawiają się tam jako dziennikarze. Jest to najlepszy obraz układu, którzy rządzi polską sceną polityczną, społeczną i finansową.

Sam film genialnie pokazuje wydarzenia związane z nocną zmianą premiera Olszewskiego z PC na wystawionego przez Wałęsę Pawlaka z PSL – tak, tego samego Pawlaka, którego twarz do dziś możemy widywać w naszych telewizorach. Najważniejsze będzie jednak tło historycznego tego filmu, które opiera się na obowiązkowym przygotowaniu na wniosek sejmu listy agentów współpracujących ze służbami w okresie PRL. Wniosek o taką uchwałę wniósł niezniszczalny Janusz Korwin – Mikke, który potrafił pokazać co trzeba zrobić z osobami, które w okresie PRL współpracowały z aparatem Państwowym. Ten człowiek niestety obecnie pokazywany jest jako oszołom, ale tak naprawdę już wtedy potrafił wnieść do sejmu dobry projekt uchwały. Ale elitom zależy właśnie na tym, by pokazać go jako oszołoma, by ludziom wydawało się, że to głupek. Natomiast zbyt duża mądrość tego człowieka i jego racjonalne podejście jest największą bolączką tych, którzy boją się, że stracą swoje wpływy. Do realizowania uchwały został zobowiązany Antoni Macierewicz, kolejny oszołom dla współczesnych elit, tak naprawdę kolejna osoba obok Korwina -Mikke, która nie jest ubabrana całym tym szambem z PRL i okrągłego stołu, dlatego elita się go tak boi.

W filmie pokazano jak bezkompromisowo zrealizował uchwałę sejmu wskazując kto był współpracownikiem nie bojąc się nawet tego, że na liście znajduje się wiele ważnych nazwisk. Tym samym stał się już wtedy wrogiem publicznym nr 1 dla wielu osób, a dodatkowo pogłębiło się to po raporcie WSI, gdy po raz kolejny chciał zlikwidować siatkę bandytów, którzy rządzą polską. Najważniejsza i najbardziej znamienna jest tutaj jednak postać Wałęsy, który w wystąpieniach prezentowanych w tym filmie prezentuje się jak typowy prostak. Trudno sobie obecnie wyobrazić, by prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w trakcie spotkania z dziennikarzami trzymał rękę w kieszeni palił papierosa i opowiadał coś o diabłach… Ale to tylko początek, ponieważ gdy już lista współpracowników była gotowa dopiero woda w d… zagotowała się Wałęsie, który doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że jest na tej liście i może z dnia na dzień zostać ujawniony jako współpracownik o pseudonimie Bolek. I dlatego właśnie w tym momencie zaczęła się chyba jednak z największych parodii w historii polskiej polityki, czyli tytułowa nocna zmiana.

Wałęsa wraz ze swoją świtą: Pawlak, Tusk, Niesiołowski doprowadził do tego, że nawet mimo ustaleń sejmu głosowanie o odwołanie Olszewskiego zostało przesunięte. Celem Wałęsy było doprowadzanie do sytuacji, w której nowego dnia już Olszewski jego ministrowie nie znajdą się w swoich gabinetach, ponieważ mogliby ujawnić Wałęsę jako tajnego współpracownika. Cel udało się zrealizować i sejm odwołał Olszewskiego a głowa Wałęsy była już spokojna, ponieważ na drugi dzień przy premierskim biurku miał się już pojawić jego człowiek – Waldemar Pawlak i nie było możliwości, by dokumenty o współpracy Wałęsy z SB zostały ujawnione.

Jeśli wierzycie jeszcze w czystość naszej polityki to rzeczywiście sięgnijcie po ten film i zobaczcie jak to wszystko wygląda, kto jest przy władzy i co zrobi, by przy tej władzy zostać.